WYWIAD Z LOLĄ, CZYLI PERSONALIZOWANE TOREBKI

Torebka – nieodzowny element garderoby każdej kobiety. Obecnie na rynku kupić je można niemal wszędzie. Zaczynając od bazarków po butiki odzieżowe, a kończąc na dużych sklepach w centrach handlowym czy w Internecie. Mogą mieć różne kształty, formy, kolory czy wielkości. Szyje się je zarówno z materiałów naturalnych, jak i syntetycznych. Dobrze dobrana torebka może stanowić idealne uzupełnienie naszej stylizacji nie tylko wieczorowej, ale również tej codziennej. Niektóre z nas przywiązują do nich szczególną uwagę.

Kiedy wszystko na półkach w sklepach zaczyna wyglądać podobnie, zaczynamy szukać czegoś wyjątkowego. Coraz więcej kobiet decyduje się na zlecenie uszycia nie tylko sukienki, ale również torebki na swój ulubiony wzór! Tak, jest to możliwe 🙂

Jeżeli zatem rozważasz taki pomysł – udaj się do specjalisty.

Uszycie własnej torebki to nie tylko sposób na wyrażenie własnego stylu. Zyskujesz w ten sposób również możliwość wpłynięcia na rozmieszczenie przegródek, czy dodatkowych kieszeni, których brakuje Ci w powszechnych modelach.

Właśnie w związku z tym, chciałabym Ci przedstawić, a zarazem polecić osobę, której możesz w tej kwestii zaufać. Klaudia, czyli LOLA, to specjalistka w tej dziedzinie. Jej pełną ofertę znajdziesz tutaj: https://lolaszyje.pl/

Jestem pewna, że razem stworzycie coś wyjątkowego! W ofercie znajdziesz również spersonalizowane portfele, nerki, plecaki, kosmetyczki oraz paski.

A teraz, poznaj bliżej Lolę i przeczytaj, o czym rozmawiałyśmy kilka dni temu 🙂

Lola, skąd pomysł na taki właśnie produkt? Co było Twoją inspiracją do stworzenia tak oryginalnej marki?

Pomysł na powstanie marki wziął się z mojej własnej potrzeby. Od zawsze kochałam torebki i akcesoria typu nerki czy piękne portfele. Brakowało mi bardzo na rynku możliwości personalizacji. Ale nie tylko pod względem doboru wzoru. Również wielkości, ilości kieszeni, znaków szczególnych.

Moje życie od początku było związane z szyciem. Rano budził mnie dźwięk maszyny, wieczorem kładł spać. Mama ciągle mi powtarzała, że szycie to ciężki kawałek chleba i żebym czasami nie chciała zostać krawcową. I tak zostałam położną, nauczycielem, technikiem rachunkowości. Ostatecznie po urodzeniu córki postanowiłam spróbować wrócić do tego co uwielbiałam – do szycia.

Początki były bardzo trudne. Nie otrzymałam dotacji z urzędu pracy, więc było ciężko zacząć. Na szczęście pomogła mi rodzina.

Od początku ktoś nade mną czuwał. Kiedy miałam problem z nazwą, przyśnił mi się mój Tato, który nazywał mnie w dzieciństwie Lolą. Stąd nazwa marki Lola – your bag.

Potem wielokrotnie spotykałam cudownych ludzi, którzy pchali mnie do przodu, motywowali, podpowiadali dzieląc się doświadczeniem. Dzięki nim w 1,5 roku byłam w stanie przejść drogę od dwóch maszyn i jednego biurka w pokoju do pracowni 70 mkw i całego parku maszynowego.

                                                             

Wow, świetne osiągnięcie! Cieszę się, że pomimo trudności udało Ci się stworzyć coś tak wyjątkowego. Powiedz mi proszę,  w jakiej dokładnie produkcji specjalizuje się Wasza marka? Co Was wyróżnia na tle konkurencji?

Specjalizujemy się w projektowaniu i szyciu spersonalizowanych toreb i akcesoriów. Klient najczęściej zgłasza się z własnymi rysunkami lub wyobrażeniami torby lub innego akcesorium. Szkicujemy, tworzymy szablony, szyjemy i wysyłamy w świat wymarzone torebki.

Od niedawna współpracujemy też z dużymi markami, gdzie wykonujemy odszycia hurtowe. Bardzo dużą wagę przykładamy do jakości i wykończenia. Większość produktów wykańczamy ręcznie. Dlatego klienci do nas wracają.

Na co dzień kierujemy się powiedzeniem, że ogranicza nas tylko wyobraźnia.

Podoba mi się takie podejście. Otwartość na potrzeby Klienta to bardzo ważny aspekt w dzisiejszych czasach. A jaka atmosfera panuje wśród zespołu? Co mogłabyś o nim powiedzieć?

Zespół szyjący składa się aktualnie z dwóch osób – ze mnie i Izy, która pracuje ze mną od lipca 2017 roku. Oprócz tego zdalnie współpracuję z dwoma graficzkami, które pomagają tworzyć projekty i oprawę graficzną Loli.

Marzyłam o tym, żeby stworzyć spokojną i miłą atmosferę i póki co się udaje. W radiu lecą hity Abby, a my z uśmiechem na ustach, czasami nucąc piosenki, szyjemy.

Bardzo miło słucha się o takich warunkach pracy. Niestety coraz częściej zapomina się o takich „szczegółach”, jak dobra atmosfera. A powiedz mi jeszcze, do jakich klientów skierowana jest Wasza oferta?

Naszą ofertę kierujemy do kobiet, które nie potrafią znaleźć torebki, która odpowiadałaby im w 100%. Takie, które cenią wysoką jakość i unikatowość. Wreszcie do takich, które w stylu eko (nie szyjemy z materiałów naturalnych) chcą mieć unikatowe akcesoria. Materiały sprowadzamy z Włoch, Hiszpanii, Turcji i Chin, ale najchętniej wspieramy Polskie produkcje.

To bardzo dobra wiadomość dla osób  dbających o środowisko, a takich na szczęście jest coraz więcej. Mam jeszcze tylko jedno, ostatnie pytanie na zakończenie naszej rozmowy. Dlaczego Klienci powinni wybrać właśnie Wasze produkty?

Bo są absolutnie unikatowe. W 100% dopasowane do indywidualnych potrzeb. Odszyte z najwyższej jakości materiałów i z dbałością o każdy szczegół.

Oprócz przedmiotu, w paczce wysyłamy również miłość.

Nie wiem jak Czytelniczki, ale osobiście jestem pod wielkim wrażeniem Twojej osoby i produktów, które tworzysz. Nie da się nie zauważyć, że jest to Twoja wielka pasja, a do każdego projektu podchodzisz bardzo indywidualnie i z wielką dbałością o szczegóły. Bardzo dziękuję Ci za wywiad oraz życzę samych sukcesów nie tylko zawodowych, ale również prywatnych !

 

 

 

 

Drogie Panie, jeżeli zastanawiacie się jeszcze nad skorzystaniem z oferty Loli, to mam dla Was świetną wiadomość! Na hasło MAVAZI otrzymacie 10% rabatu na wybrany produkt. Napiszcie również w komentarzach czy zdarzyło Wam się już kiedyś uszyć czyimiś rękami coś dla siebie. Lubicie takie spersonalizowane dodatki?

A może nie macie jeszcze pomysłu na prezent dla kogoś bliskiego? 🙂

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *